Spróbuj zagrać na szyszce

Ostatni post był pierwszą częścią tego wpisu. Jeśli jeszcze go nie czytałeś, możesz to zrobić klikając tutaj.

Jak już wiemy, jesteśmy zanieczyszczeni hałasem. Bardzo i wszędzie. Do tego stopnia, że dźwięki przejeżdżających samochodów czy pracujących maszyn jesteśmy w stanie usłyszeć nawet w środku lasu. Czy możemy coś z tym zrobić? A to się zaraz okaże.

Od organizowanych przez Kolonię Artystów warsztatów Sound like a tree mija już tydzień, a kwestie, które tam omawialiśmy wciąż zaprzątają mi głowę.

fot. Kolonia Artystów

fot. Kolonia Artystów

Warsztaty muzyki naturalnej brzmią co najmniej dziwnie, prawda? To, co na nich robiliśmy pewnie jeszcze bardziej. Ucząc się głębokiego słuchania, swobodnej improwizacji przygotowywaliśmy się do praktyki indywidualnej i grupowej muzycznej improwizacji, wykorzystującej jako instrumenty naturalne materiały – kamień, drewno, rośliny (!).

Tak. Graliśmy na patykach, szyszkach i soczewicy.

Warsztaty organizowane przez wyjątkowe miejsce jakim jest Kolonia Artystów pokazały nam jak słuchać, żeby słyszeć. Jak zamknąć oczy, żeby zobaczyć. Jak się wyłączyć, żeby otworzyć świat dźwięków, o którym zdążyliśmy już zupełnie zapomnieć. Problem niestety polega na tym, ze cokolwiek o tym napiszę, brzmi to albo zbyt prosto albo zbyt górnolotnie.
Jedno jest pewne – było niecodziennie.

Próbowaliśmy opanować umiejętność świadomego, symbiotycznego bycia w naturze. Jakkolwiek sekciarsko to brzmi, szukaliśmy głębokiego skupienia, koncentracji, wyciszenia i uspokojenia.

Myślę, że wsłuchując się w dźwięki naszej końcowej improwizacji mogę powiedzieć dwa słowa – udało się.

Słowo o prowadzącym:

Dawid Adrjanczyk – muzyk awangardowy i artysta dźwiękowy. W swoich pracach skupia się na interakcjach pomiędzy muzyką a naturą, archaicznymi formami dźwiękowego doświadczenia pustką i bezruchem.

Jego muzyka łączy w sobie idiom współczesnych form muzycznych, medytatywny charakter muzyki dawnej i minimalistyczną modalność. Podczas koncertów wykorzystuje tradycyjne instrumentarium (instrumenty wędrowne, pasterskie), preparowaną gitarę, organy wiatrowe oraz nagrania terenowe i taśmy.

Założyciel awangardowej grupy Akpatok Ensemble, współpracuje z Projektem Karpaty Magiczne, grupą Tundra oraz ze swoją żoną Niną, wraz z którą wykonuje archaiczne pieśni z Europy Wschodniej, jak również transowe kompozycje przepełnione duchem freak folk. Mieszka w Krakowie.  

Stronę Dawida i jego pięknej żony Niny możecie sprawdzić tutaj: http://adrjanczyk.com/

A próbki jednego z wielu magicznych etno-ambientowych utworów możecie wysłuchać poniżej:

 

Wracając do pytania, które pojawiło się na początku – czy słuchania i pewnego rodzaju symbiozy z naturą możemy uczyć się sami? Odpowiedź brzmi tak.

Nie bójmy się przebywania, spacerowania, otaczania ciszą, która wcale, co ciekawe, ciszą nie jest. Zauważyliście, że im coś jest cichsze, tym bardziej zwraca naszą uwagę? Słuchajmy więc i poznawajmy nasz świat na nowo.
Jest piękny.