rozwój artystyczny, kreatywność i rzeczy, których nie uczyli nas w szkole

[39/52] Dom, do którego powraca każdy, ale nikt nie zostaje na dłużej

[39/52] Dom, do którego powraca każdy, ale nikt nie zostaje na dłużej

To przede wszystkim dom powinien być naszym azylem, jasna sprawa. Ale poza nim, wszyscy potrzebujemy własnej, tajemnej kryjówki. Azylu, który który przewietrza nam głowy, buduje marzenia i zamyka wszystko, co było wczoraj.

Z radością zdradzę Wam jedną z moich miejscówek – od zawsze mam tak z lotniskami. Szczególnie z tym swoim, trójmiejskim, przy którym łagodnieję i odradzam się na nowo. Czuję, że oddycham i zbierając całą paczkę świeżych myśli, nabieram nowej, dziwnej siły. To moja świątynia, która urzeka mnie niezwykłą miksturą ładu i wiecznego chaosu. To smutki i radości. Rozczarowania i nadzieje. To dom, do którego powraca każdy, ale nikt nie zostaje na dłużej.

Nadlatuje 39 tydzień roku. Zacznijcie tę jesień kolorowo!

PS. A Wasze świątynie? Opowiadajcie.

M.

fot. Leio Mclaren
fot. @kychan
fot. @chuttersnap

 PS. Wpadajcie też na Instagrama! 🙂 http://www.instagram.com/kulturowa