Innowacyjność to nie nowe pomysły

Kreatywność to drugie imię innowacyjności. Nie ma znaczenia czy jesteś studentem, pracujesz jako freelancer czy właśnie założyłeś firmę. Wszyscy borykamy się z pytaniem jak dojść do czegoś, czego nie zrobił przed nami jeszcze nikt inny? 

Internet jest pełen pseudo porad i samozwańczych kołczów. UX designerzy przekonują, żeby skupić się na użytkowniku końcowym, a z kolei profesorzy z Harvardu (patrz Clayton Christensen) alarmują, że zbyt częste słuchanie ich podpowiedzi to szybka droga do pogrążenia dobrze działających przedsiębiorstw. Kogo słuchać i co właściwie robić?

Kto ma rację?

Prawda jest taka, że ​​nie ma jednej drogi do innowacji. To, że ktoś osiągnął sukces używając jednej strategii nie oznacza, że ​​jest to jedyne, słuszne rozwiązanie. Innowacja nigdy nie jest “pojedynczym” wydarzeniem. To długi proces odkrywania, skomplikowanej inżynierii i iteracji. 

Pomysł to nie wszystko. Mam taką super grupkę znajomych, z którymi omawiamy wszystkie futurystyczne nowinki. Rozmawiamy też o naszych pomysłach. Często jednak coś przełomowego, co wydaje się świetną okazją, dopiero po zadaniu kilku głębszych pytań okazuje się kompletnie nieosiągalne.

Doszliśmy do wniosku, że czasem lepiej stworzyć doskonały produkt dla mniejszej grupy użytkowników niż do “wszystkich” – czyli tak naprawdę do nikogo. W innowacji nie chodzi o idee, a o rozwiązywanie problemów. Prawda jest taka, że ​​nikt nie dba o twoje pomysły. Zamiast tego troszczy się o problemy, które możesz dla nich rozwiązać. Powodem, dla którego większość ludzi nie jest w stanie wprowadzać innowacji, nie jest fakt, że nie mają pomysłów, ale dlatego, że brakuje im wytrwałości.

Odpowiedni czas, odpowiednie miejsce

Czasem kiedy ktoś naprawdę ma moc, by zmienić świat, świat nie jest jeszcze na to gotowy. Historia zna wiele takich przypadków. Choćby… samochód.

Kiedy Henry Ford w 1899 roku założył swoją pierwszą firmę, wiele osób stwierdziło, że to chwilowa moda, zupełna strata czasu i pieniedzy.  Po roku działalności musiał ją zamknąć z powodu zadłużenia i całkowitego braku zainteresowania inwestorów. Dopiero w 1908 roku, gdy wyprodukowano pierwszy model dostępny dla przeciętnego mieszkańca Stanów Zjednoczonych, można było powiedzieć, że odniósł sukces.
10 lat później połowę aut USA stanowiły właśnie Fordy.

Elon Musk z księżyca

Często myślimy, że na światowej scenie biznesu ot tak pojawia się jakiś Steve Jobs czy Elon Musk ogłaszając, że świat się zmienił. Zupełnie błędnie. Innowacja nigdy nie dzieje się “po prostu”. To długi, skomplikowany proces, który zwykle trwa około 20-30 lat.

Na początku wspominałam, że kreatywność to drugie imię innowacyjności. Zwykle menedżerowie stawiają tam znak równości. Nie do końca słusznie. Innowacja to nie kreatywność. Kreatywność polega na wymyśleniu tego wielkiego pomysłu, a innowacja na jego realizacji – czyli przekształceniu pomysłu w udany biznes.

Thomas Edison, największy innowator wszechczasów, dobrze to ujął: “Innowacja to 1% inspiracji i 99% potu.” Zastanów się, ile czasu twoja firma poświęca na inspirację w porównaniu do dalszego procesu wdrażania pomysłu w życie. Na spokojnie odpowiedz sobie na pytania jakie są bariery w realizacji i jak próbujsz je pokonać.

A potem zrób coś niesamowitego.

Jeśli chciałbyś porozmawiać o temacie, zapraszam do kontaktu przez maila lub LinkedIn’a.

Artykuły do przeczytania:
https://www.di.net/articles/who-and-what-will-customers-become/
https://hbr.org/2013/07/innovation-isnt-an-idea-proble
https://hbr.org/2010/08/innovation-is-not-creativity.html

Ilustracja: unsplash.com