9 omańskich sekretów

Pierwsze zmarszczki, dzikie mrozy, rzeżączka… takie rzeczy nie napawają optymizmem. Jeśli ktoś z Was ma tego typu problemy, polecam nie przejmować się tak bardzo i zabrać się za wspominanie minionych wakacji. Mój 2015 rok upiększyły nie tylko Himalaje, ale i właśnie Oman. Chciałabym Wam opowiedzieć o 9 omańskich rzeczach, o których nie mieliście pojęcia.

Zaczynamy!

1. Oman jest tutaj:

oman

2. Jego mieszkańcy to pełni optymizmu, wiedzy i mądrości ludzie. Jeśli któraś z Pań szukałby męża, to z całego serca polecam naszego przewodnika – mężczyznę, który prawdopodobnie jest największym romantykiem jakiego znam. Godziny tygodniowej podróży (oprócz niezawodnej, wypełnionej historiami złamanych serc muzyki arabskiej) umilały nam największe hity Celine Dion czy Shani Twain.

Jeśli jednak jesteście gotowi na pełną wspaniałego jedzenia, świeżo wyciskanych soków, wysokiej temperatury, mocnych wrażeń i głębokich, pełnych mądrości rozmów podróż swojego życia, to nie wahajcie się ani chwili i umawiajcie się z Hamadem tutaj:omansafaris.com/about

3. Zawsze, KONIECZNIE, pamiętajcie o lekach na chorobę lokomocyjną. Cztery godziny nieustannej jazdy po pustynnych wydmach były najbardziej wstrząsającym, hehe, wydarzeniem ubiegłego lata. W sumie to nie. Nie było w tym nic śmiesznego. Ale co zostało na pustyni, zostało na pustyni.

4. Jedną z ostatnich nocy, śniąc niczym arabska księżniczka, spędziłam właśnie na pustynnym obozie, o którym więcej możecie poczytać tutaj: bit.ly/1RlWuwv

12092295_766324343496279_2035212124_n

Temperatura była tak wysoka, że z namiotów mogliśmy wychodzić praktycznie jedynie przed świtem lub tuż po zachodzie słońca.

12084067_766324213496292_621766546_n

5. W jednym z omańskich antykwariatów możecie znaleźć… Mein Kampf po arabsku, jednak historia samego sprzedawcy jest znacznie bardziej interesująca. Otóż sędziwy pan nigdy nie był w szkole. Przez całe swoje życie, dzień w dzień czytał gazety, a jedno z jego biurowych pomieszczeń właśnie wszystkie te egzemplarze sobie mieści. Jego wiedza, podobnie jak ilość papieru, była naprawdę imponująca.

12092409_765161336945913_730710144_n

6. W Omanie możecie nauczyć się pływać! Co ciekawe, w wodzie znajdowały się słynne rybki Garra Rufa, które w Europie zatrudniane są do podwodnego rozweselającego pedicure.
Przeżycie tego w ich naturalnym środowisku – bezcenne!

wadi-978455_1280

7. Weekend w czwartek i w piątek? Dlaczego nie! Tak było do 2013 roku, kiedy  to na mocy królewskiego dekretu, czas święty został przesunięty na… piątek i sobotę!

8. Zero alkoholu, narkotyków i pornografii. Nawet mój Skype był zablokowany! Co ciekawe, nie widziałam tam też ani jednej puszki coca-coli… Przeżyłam 😉

9. Miejscowi mówią, że… w Omanie nie ma więzień. Fakt, wszystkie bramy, domy, samochody zawsze są tam otwarte, ludzie mocno przestrzegają prawa i w ogóle jakoś mało z nimi problemów, ale według moich internetowych poszukiwań, podobno (przynajmniej jedno) miejsce na nielicznych złoczyńców istnieje.

M.