projekt 52

[42/52] Cuda tygodnia – Jon Snow, St. Gallen i Melania w brokacie

Wyobrażacie sobie, że do końca roku zostało zaledwie 10 tygodni? U mnie melancholia pełną parą, w pakiecie z zapaleniem oskrzeli i remontem klatki schodowej od 7 rano w sobotę.

Jak żyć?

Po instagramowej ankiecie (śledźcie gdyńskiego śledzia – zapraszam! @kulturowa) obiecałam napisać kilka słów o wyjątkowo pięknej (i naprawdę starej!) bibliotece na świecie, którą dzięki mojej serdecznej Matyldzie udało mi się odwiedzić tego lata.

Wyobraźcie sobie wschodnią część Szwajcarii, miasteczko St. Gallen i 612 rok. Siódmy wiek, serio. Polski jeszcze nie było. Biblioteka opactwa św. Galla ma w swoich zbiorach 2100 rękopisów datowanych od VIII do XV wieku, 1650 inkunabułów (drukowanych przed 1500 rokiem) i starodruków. Zbiory biblioteczne zawierają w sumie około 170 TYSIĘCY woluminów. Księgozbiór biblioteki dostępny jest do publicznego użytku, ale książki pochodzące sprzed 1900 roku muszą być czytane w specjalnej czytelni. Zostawiam Wam kilka zdjęć. No i zapomniałabym – wiecie, że do środka można wejść tylko w specjalnych smerfowych kapciach? 😀 Oczywiście żadnych zdjęć, żadnego dotykania, ale niektóre księgi sięgające mi do pasa robiły wrażenie. I ta podłoga, ten zapach!

fot. tripadvisor.com

Ale biblioteki to przecież nie tylko Europa. Ostatnio czytałam o wyjątkowo specyficznym miejscu w japońskim mieście Higashiosaka. Shiba Ryotaro Museum mieści mnóstwo publikacji, które Shiba Ryotaro – jeden z ważniejszych wiśniowych autorów – zgromadził w ciągu całego swojego życia. Co ciekawe, główna część budynku znajduje się pod ziemią!

fot. pinterest.com

Co poza tym? Film nowy Dolana będzie. W kalendarz na nowy rok śmiało możecie już wpisywać „The Death and Life of John F. Donovan”. W obsadzie znaleźli się Jessica Chastain, Kit Harington, Taylor Kitsch, Kathy Bates, Jacob Tremblay, Susan Sarandon, Natalie Portman, Nicholas Hoult i Thandie Newton. Moje gangi mi donoszą, że to podobno historia hollywoodzkiego gwiazdora prowadzącego sekretną korespondencję z mieszkającym w Londynie 11-letnim dzieckiem. Treść listów wychodzi na jaw za sprawą brukowców, a wokół bohatera robi się głośno. Niektórzy zaczynają spekulować co do jego integralności moralnej.

Będzie to też pierwszy film Dolana po angielsku – do tej pory dialogi wybrzmiewały jedynie po francusku. Co to będzie, co to będzie? Ścieżka dźwiękowa też pewnie okaże się znakomita. Nie mogę się już doczekać!

fot.: Shayne Laverdière/collider.com

Sporo bym oddała za taki portret! A na koniec melancholijna piosenka o Melanii 🙂 Myslę, że Wam się spodoba.

A u Was jakie cuda w tym tygodniu? Jestem pewna, że u Was też coś się znajdzie 🙂 Uściski z szarego trójmiasta,

M.

  • Ja chcę do tej biblioteki!

    • Jestem pewna, że w smerfowych kapciach wyglądałabyś bosko!

  • Ewa

    Pakuję się i jadę do tej biblioteki! Można tam nocować? 😀

    • Jak się dobrze schowamy, to pewnie tak! 😀

  • Musze sie tam wybrac, daleko nie mam 😉

    • Miło Cię tu widzieć! I jak najbardziej polecam, warto. Wjazd chyba 12 franoli 🙂