projekt 52 ranne ptaszki

[12/52] Ś.P. Gwiazdka Niebieska

Kiedyś dostałam gwiazdkę. Najpiękniejszą brokatową gwiazdkę, która jednak przez wiele lat nie wywierała na mnie specjalnego wrażenia. Co ciekawe, mimo że była tylko jedna, ciągle była tam gdzie ja. Znajdując ją w coraz to bardziej niespodziewanych miejscach – zeszytach, portfelu czy dokumentach – w dalszym ciągu miałam jej dość.

Continue Reading
projekt 52 zainspiruj się!

[11/52] Historia z drugiej strony rzeki

Pomyliłam kiedyś autobus. Wysiadając, znalazłam się po drugiej stronie rzeki – a stąd już prosta droga do nowych przygód. I dosłownie, idąc cały czas prosto wzdłuż alejki przedwcześnie kwitnącego bzu, znalazłam dom. Dom, który mijam już przy każdej możliwej okazji. Stary drewniany dom, który jakby zupełnie zapomniany wciąż pachnie jakąś rodzinną historią, domowym ciepłem i szarlotką. I zawsze się zatrzymuję. Patrzę czy nikt inny …

Continue Reading
projekt 52 ranne ptaszki

[10/52] Dźwięk alpejskiego portu

Dużo muzyki słyszę – nawet tam gdzie jej nie ma. I mimo że to całkiem zabawne, czasami nie mogę się skupić na niczym innym. Dźwięki autobusu, pociągu czy nawet pralki? Proszę bardzo. To wszystko z łatwością potrafi mi się złożyć w jedną muzyczną całość.

Continue Reading
projekt 52

[10/52] Dlaczego wyjechałam z kraju?

…a właściwie dlaczego każdy z nas powinien z niego wyjechać? 1. Uczysz się samego siebie Wyobraź sobie, że zostawiasz wszystko za sobą. Nikt cię nie zna, możesz zacząć wszystko zupełnie od nowa. I jakkolwiek żenująco to brzmi – NAPRAWDĘ możesz być kim chcesz. Możesz rozwijać swój zawód w nowym środowisku, ba, możesz nawet zacząć coś kompletnie nowego, możesz nawet ubierać się, malować i czesać zupełnie …

Continue Reading
projekt 52

[9/52] Tajemnica czerwonego bluszczu

Berivan, Sevda i ja. Mimo innego pochodzenia, koloru skóry czy innych mam jesteśmy najlepszymi siostrami na świecie. Każdy, kto pyta o początek naszej znajomości nie chce nam wierzyć – przechadzając się z moją Marysią po jesiennym Zurychu nie mogłam nie podejść do dwóch przekolorowych dziewczyn robiących sobie zdjęcia na tle ściany bluszczu w kolorze czerwonego wina.

Continue Reading
projekt 52

[9/52] Mieliśmy już wiosnę

Mieliśmy już wiosnę. Kiedy wczoraj obudził mnie deszcz pomyślałam, że jak na tę porę roku to całkiem normalne. Odsłaniając zasłony okazało się jednak, że jest biało. No tak – w marcu jak w garncu przecież. Postanowiłam więc, że zacisnę zęby i przeczekam te kilka dni, może tygodni, bez ani jednego westchnienia. Jedno wolne popołudnie w tygodniu to dużo radości. Usiadłam nad brzegiem (w końcu!) niespokojnego zuryskiego jeziora. Trochę mgły …

Continue Reading