Kolejna zmarnowana historia miłosna


Dziś Światowy Dzień Pocałunków, co też postanowiłam uczcić kolejnym filmem z moją ukochaną Julie Delpy. Padło na reżyserowany przez nią samą film Dwa dni w Paryżu, który okazał się naprawdę dobrym pomysłem na wieczór. Wbrew pozorom nie jest to kolejna komedia romantyczna, od której możemy dostać cukrzycy. To półtorej godziny doskonałych dialogów, dopracowanych detali i świetnych zdjęć. Ciekawa opowieść, no właśnie, o przelotnej miłości, związku czy prawdziwej,

Nierozważna i romantyczna


My – kobiety, jak babcię kocham, jesteśmy absolutnie nadzwyczajne. Wsłuchując się w historie moich drogich koleżanek, przeglądając posty na forach internetowych czy wspominając nawet własne przygody dochodzę do jakże odkrywczego wniosku, że my po prostu uwielbiamy melodramaty. I to nie od dziś. Mamy przechlapane już od XIII wieku.

Nad Bajkał w sukience


Właśnie tak postanowiłam zatytułować podróż, z której właśnie wróciłam. Dla wszystkich tych, którzy trafili tu dopiero teraz: przez nieco ponad miesiąc byłam w Rosji, a punktem docelowym mojej jednoosobowej wycieczki był Bajkał. Więcej możecie znaleźć w kategorii |kobieta w podróży|.

O autorce:



Cześć, Martyna jestem.

Mimo okropnej tęsknoty za morzem, na co dzień biegam po wzgórzach Zurychu. Z radością tworzę projekt [52] - każdego tygodnia zachwycając się tym, co mam.
Lubię rzeczy małe, niebywałe.

Kontakt: martynarydel@gmail.com

Instagram @kulturowa: